wtorek, 14 grudnia 2010

Santa Claus is coming to town!

Święta zbliżają się wielkimi krokami (na szczęście)! :) Bardzo mnie to cieszy - zresztą kto świąt nie lubi? Wreszcie można odpocząć od obowiązków, trochę się poobjadać (martwią mnie tylko te kalorie...) i podarować coś swoim bliskim. I przy okazji, sami też coś dostaniemy ;p Właśnie, macie już jakieś prezenty dla rodziny?

Ja wczoraj zrobiłam małe zakupy. Jak na razie dla taty jest nowy, ciepły szalik w kratę i zestaw kosmetyków. Mamie i babci postanowiłam podarować książki (tak, ja i moja obsesja na ich punkcie) - wybrałam "Marzycielkę z Ostendy" i "Nad brzegiem rzeki Piedry...". Do tego jakieś ładny zapach, i będzie dobrze ;) 

Dziś znów udałam się do księgarni, tym razem z mamą. Miałam wybrać sobie ostatnią powieść pod choinkę - mój wybór padł na "Proroctwo Sióstr", wydawnictwa TELBIT. Próbowałam ją namówić, żeby dała mi ją teraz, ale nie udało się :( Obiecuję, że gdy tylko trafi w moje ręce, siadam do czytania. A potem oczywiście wklejam recenzję na bloga! Tymczasem okładka i krótki opis ze strony wydawnictwa.


"Proroctwo Sióstr", Michelle Zink
Wydawnictwo TELBIT
Stron: 368
Cena: 39.90 zł

Niepokojąca i zapadająca głęboko w pamięć opowieść o odwiecznej walce pomiędzy życiem i śmiercią, z dwiema siostrami w roli głównej. Historia w klimacie GOTHIC, od której po prostu nie sposób się oderwać. (Tamora Pierce, New York Times)
HISTORYCZNE PROROCTWO ROZDZIELA DWIE SIOSTRY
UOSOBIENIE DOBRA...
I WCIELENIE ZŁA...
KTÓRA Z NICH ZWYCIĘŻY?


Bliźniaczki Lia i Alice Milthorpe właśnie zostały sierotami. W dodatku stają się dla siebie śmiertelnymi wrogami. Kiedy każda z nich odkrywa swoją rolę, jaką spełnia w proroctwie, obracającym kolejne pokolenia sióstr przeciwko sobie, dziewczyny zostają uwikłane w przerażającą tajemnicę.
Tajemnicę, na którą składa się znamię na nadgarstku, śmierć rodziców, księga, mężczyzna oraz życie pełne sekretów... 
Lia i Alice nie wiedzą, komu mogą zaufać. Wiedzą jedynie to, że nie mogą ufać sobie wzajemnie.

Czekając na "Proroctwo", sięgnęłam po inną pozycję. Spodziewajcie się recenzji!

P.S. Nie ma to jak wiadomości, które poprawiają człowiekowi humor :) Iron Maiden na Sonisphere Festival 2011 (10 czerwca) w Warszawie! Oczywiście nie może mnie tam zabraknąć.

4 komentarze:

  1. Ja już mam czytanie tej powieści za sobą ;))

    Ładnie tutaj u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za miłe słowo! Dopiero zaczynam, więc na razie tak jakoś pustawo... Na Twojego bloga zaglądałam już wcześniej (ten z recenzjami), bardzo mi się podoba! Będę go odwiedzać częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę? Oj nawet nie wiedziałam ;)) Odezwij się do mnie na gg, co?

    OdpowiedzUsuń